Walczyły dzielnie i ambitnie, ale nie zdołały pokonać lidera ekstraligi kobiet. Piłkarki nożne Pogoni zremisowały z Czarnymi Sosnowiec 2:2 w 19 kolejce rozgrywek.
Do przerwy po bramce Klaudii Miłek z rzutu karnego nasze panie przegrywały 0:1. W 74 minucie do remisu doprowadziła Julia Brzozowska, ale już po kolejnych dwóch minutach ponownie na prowadzeniu były sosnowiczanki po trafieniu Patrycji Sarapaty. Końcowy wynik ustaliła w 83 minucie Zuzanna Rybińska i mecz na szczycie tabeli zakończył się podziałem punktów.
Julia Brzozowska obrończyni portowej drużyny była zadowolona ze strzelonej bramki i przyznała, że trzeba szanować punkt zdobyty z liderem tabeli. - Ten gol na pewno cieszy. Czy daje satysfakcję? Gdyby dawał trzy punkty, to na pewno. Dzisiaj nie do końca, ale szanujemy naprawdę ten punkt, bo zdajemy sobie sprawę, że Sosnowiec miał o wiele więcej sytuacji klarownych i w pierwszej połowie, i w drugiej połowie, także szanujemy ten punkt - powiedziała Brzozowska.
Ekipa trenera Piotra Łęczyńskiego po sobotnim remisie spadła na trzecie miejsce w tabeli i ma 5 punktów straty do prowadzących Czarnych. W kolejnym meczu ekstraligi kobiet piłkarki Pogoni za tydzień na wyjeździe zagrają z Pogonią Tczew.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Julia Brzozowska obrończyni portowej drużyny była zadowolona ze strzelonej bramki i przyznała, że trzeba szanować punkt zdobyty z liderem tabeli. - Ten gol na pewno cieszy. Czy daje satysfakcję? Gdyby dawał trzy punkty, to na pewno. Dzisiaj nie do końca, ale szanujemy naprawdę ten punkt, bo zdajemy sobie sprawę, że Sosnowiec miał o wiele więcej sytuacji klarownych i w pierwszej połowie, i w drugiej połowie, także szanujemy ten punkt - powiedziała Brzozowska.
Ekipa trenera Piotra Łęczyńskiego po sobotnim remisie spadła na trzecie miejsce w tabeli i ma 5 punktów straty do prowadzących Czarnych. W kolejnym meczu ekstraligi kobiet piłkarki Pogoni za tydzień na wyjeździe zagrają z Pogonią Tczew.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin