Skutery wodne i łódki motorowe ratują życie rybom w jeziorze Dąbie.
To oddolna akcja klubu motorowego Moto Jet Ski Szczecin. Kilkudziesięciu motorowodniaków wyruszyło, aby natlenić akwen.
O akcji mówi Krzysztof Pankiewicz, z Moto Jet Ski Szczecin: - Taki skuter wodny, w ciągu kilku sekund, mieli metr sześcienny wodę. Przemielimy, przeoramy tę wodę. Oczywiście nie samo dno, bo każdy chce dziś wrócić do domu. Chodzi nam o to, żeby natlenić wodę. Dookoła widać już te bąbelki, możemy być więc pewni, że w ten sposób pomożemy.
Do akcji włączył się także Marcin Zieliński - mistrz Europy w sportach motorowodnych. - Na tej wodzie się wychowałem, to tutaj stawiałem pierwsze kroki, jeżeli chodzi o sporty wodne, czuję się więc w obowiązku, aby tu dzisiaj być. Będziemy płynąć w grupie, żeby zrobić, jak najwięcej dobrego dla natury - mówi Zieliński.
Akcja ma powrócić jeszcze w weekend.
O akcji mówi Krzysztof Pankiewicz, z Moto Jet Ski Szczecin: - Taki skuter wodny, w ciągu kilku sekund, mieli metr sześcienny wodę. Przemielimy, przeoramy tę wodę. Oczywiście nie samo dno, bo każdy chce dziś wrócić do domu. Chodzi nam o to, żeby natlenić wodę. Dookoła widać już te bąbelki, możemy być więc pewni, że w ten sposób pomożemy.
Do akcji włączył się także Marcin Zieliński - mistrz Europy w sportach motorowodnych. - Na tej wodzie się wychowałem, to tutaj stawiałem pierwsze kroki, jeżeli chodzi o sporty wodne, czuję się więc w obowiązku, aby tu dzisiaj być. Będziemy płynąć w grupie, żeby zrobić, jak najwięcej dobrego dla natury - mówi Zieliński.
Akcja ma powrócić jeszcze w weekend.
O akcji mówi Krzysztof Pankiewicz, z Moto Jet Ski Szczecin: - Taki skuter wodny, w ciągu kilku sekund, mieli metr sześcienny wodę.

Radio Szczecin