Poparzenie drugiego stopnia znacznej części ciała to efekt nieszczęśliwego wypadku do jakiego doszło w poniedziałek na świnoujskiej plaży.
Wózek z frytkownicą miał się przewrócić po silnym podmuchu wiatru, a część rozgrzanego oleju wylać na tył głowy i plecy 13-letniego chłopca siedzącego przy nim. Okoliczności zdarzenia bada policja i Okręgowa Inspekcja Pracy.
Oparzenia objęły 10 proc. ciała. Pomoc została udzielona szybko.
- Zadysponowane zostały dwa quady z obsadą ratowniczą, wezwane pogotowie i Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Po takim przebiegu zdarzeń nastolatek został przetransportowany do szpitala - mówi Adam Wąsik. kierownik ratowników na świnoujskiej plaży.
Nastolatek został przetransportowany do Szczecina przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Jest w stanie stabilnym, a jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Choć zapewne długie leczenie i rehabilitacja.
Sprawę bada także policja. A wszystko przez okoliczności, bo nieoficjalnie mówi się, że wózkiem z frytkownicą zajmować się miał 14-latek. Ustalenie tego faktu będzie ciągiem dalszym dla kolejnych postępowań, jak Inspekcja Pracy.
- Zabronione jest zatrudnianie osoby, która nie ukończyła 15 lat. Zdarzenie, które miało miejsce na plaży w Świnoujściu jest badane przez inspektorów pracy - mówi Konrad Pachciarek, Okręgowy Inspektor Pracy w Szczecinie.
Ewentualne zatrudnienie 14-latka grozi karą grzywny w wysokości 1-30 tys. złotych.
Dziś nie możemy jeszcze mówić o planowanych kontrolach tego konkretnego punktu gastronomicznego, ani innych podobnych. Ze świnoujskiej plaży z dnia na dzień zniknęły wszystkie wózki z frytkownicami.
Oparzenia objęły 10 proc. ciała. Pomoc została udzielona szybko.
- Zadysponowane zostały dwa quady z obsadą ratowniczą, wezwane pogotowie i Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Po takim przebiegu zdarzeń nastolatek został przetransportowany do szpitala - mówi Adam Wąsik. kierownik ratowników na świnoujskiej plaży.
Nastolatek został przetransportowany do Szczecina przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Jest w stanie stabilnym, a jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Choć zapewne długie leczenie i rehabilitacja.
Sprawę bada także policja. A wszystko przez okoliczności, bo nieoficjalnie mówi się, że wózkiem z frytkownicą zajmować się miał 14-latek. Ustalenie tego faktu będzie ciągiem dalszym dla kolejnych postępowań, jak Inspekcja Pracy.
- Zabronione jest zatrudnianie osoby, która nie ukończyła 15 lat. Zdarzenie, które miało miejsce na plaży w Świnoujściu jest badane przez inspektorów pracy - mówi Konrad Pachciarek, Okręgowy Inspektor Pracy w Szczecinie.
Ewentualne zatrudnienie 14-latka grozi karą grzywny w wysokości 1-30 tys. złotych.
Dziś nie możemy jeszcze mówić o planowanych kontrolach tego konkretnego punktu gastronomicznego, ani innych podobnych. Ze świnoujskiej plaży z dnia na dzień zniknęły wszystkie wózki z frytkownicami.

Radio Szczecin