Dwóch mężczyzn stanie przed sądem za podpalenie samochodu szczecińskiego adwokata - poinformowała Prokuratura Okręgowa.
Jeden z nich odpowie też za posiadanie substancji psychotropowych i wywołanie fałszywego alarmu bombowego w sądzie.
Wart prawie milion złotych Mercedes należący do szczecińskiego prawnika zajął się ogniem 24 marca. Był wtedy zaparkowany przy ulicy Panieńskiej na Podzamczu. Niecały dzień później policja zatrzymała w tej sprawie dwóch mężczyzn - 35 i 43-latka. Obaj byli znani policjantom. Trafili do aresztu - przekazała mówi prokurator Julia Szozda z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.
- Zniszczenie mienia znacznej wartości w postaci samochodu o wartości prawie miliona złotych. Prokurator uznał jednocześnie, że czyn tych sprawców polegał na tym, że działali w ramach występu chuligańskiego - mówi Julia Szozda z z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.
Obaj mężczyźni byli wielokrotnie karani sądownie, a Paweł P. będzie odpowiadał w warunkach recydywy. Grozi mu nawet 15 lat więzienia, jego wspólnikowi - 10 lat.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin
