Zamarznięte ciało starszej kobiety znaleziono w pobliżu miejscowości Warnino w Zachodniopomorskiem. Ciało odnalazł przypadkowy przechodzień. Według wstępnych ustaleń, 70-letnia kobieta mogła być ofiarą mrozu. Czym grozi wychłodzenie?
- Przy ciężkiej hipotermii, wtedy kiedy temperatura głęboka jest poniżej 28 stopni, pacjent najczęściej jest nieprzytomny, ma zaburzenia rytmu serca, wymaga reanimacji w takiej sytuacji. Rok temu to było, nie było dużych mrozów wcale, ale pacjent kilka nocy spędził na zewnątrz. Przyjechał do nas niestety trochę za późno i nie udało się go uratować - mówi dr n.med. Magda Wiśniewska ze szpitala na szczecińskich Pomorzanach.
Arkadiusz Oryszewski ze Stowarzyszenia Feniks apeluje, by nie być obojętnym. Jak zapewnia, na terenie Szczecina i gminy Police działają ogrzewalnie i noclegownie, w których nie zabraknie miejsc dla potrzebujących.
- Nie bądźmy obojętni, szczególnie w tak mroźne dni, jak to ma miejsce obecnie. Zadzwońmy i poinformujmy Straż Miejską, Policję, dzwoniąc pod numer 986. Takie zgłoszenie może uratować komuś życie - powiedział Oryszewski.
Wychłodzenia dotyka przede wszystkim osoby samotne w podeszłym wieku bezdomne i pod wpływem alkoholu. Szczecinianie przekonują, że wiedzą jak reagować.
- Wezwałabym odpowiednie służby, bo na takie rzeczy należy reagować. - Tata mnie uczył o takich rzeczach i też raz już pomagaliśmy jednej osobie. - Wiem, ja zawezwałbym straż miejską. Jakiś otwarty sklep, żeby tego człowieka do ciepłego zabrać. - Nie widzę problemu, żeby reagować. To kwestia tylko tego, żeby chcieć - mówią mieszkańcy.
Od listopada z powodu wychłodzenia zmarło w Polsce 11 osób.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Arkadiusz Oryszewski ze Stowarzyszenia Feniks apeluje, by nie być obojętnym. Jak zapewnia, na terenie Szczecina i gminy Police działają ogrzewalnie i noclegownie, w których nie zabraknie miejsc dla potrzebujących.
- Nie bądźmy obojętni, szczególnie w tak mroźne dni, jak to ma miejsce obecnie. Zadzwońmy i poinformujmy Straż Miejską, Policję, dzwoniąc pod numer 986. Takie zgłoszenie może uratować komuś życie - powiedział Oryszewski.
Wychłodzenia dotyka przede wszystkim osoby samotne w podeszłym wieku bezdomne i pod wpływem alkoholu. Szczecinianie przekonują, że wiedzą jak reagować.
- Wezwałabym odpowiednie służby, bo na takie rzeczy należy reagować. - Tata mnie uczył o takich rzeczach i też raz już pomagaliśmy jednej osobie. - Wiem, ja zawezwałbym straż miejską. Jakiś otwarty sklep, żeby tego człowieka do ciepłego zabrać. - Nie widzę problemu, żeby reagować. To kwestia tylko tego, żeby chcieć - mówią mieszkańcy.
Od listopada z powodu wychłodzenia zmarło w Polsce 11 osób.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Arkadiusz Oryszewski ze Stowarzyszenia Feniks apeluje, by nie być obojętnym. Jak zapewnia, na terenie Szczecina i gminy Police działają ogrzewalnie i noclegownie, w których nie zabraknie miejsc dla potrzebujących.
Wychłodzenia dotyka przede wszystkim osoby samotne w podeszłym wieku bezdomne i pod wpływem alkoholu. Szczecinianie przekonują, że wiedzą jak reagować.


Radio Szczecin