Koszykarze Kinga doznali pierwszej porażki w Nowym Roku. Szczecinianie przegrali na wyjeździe ze Startem Lublin 74:83 w zaległym meczu Orlen Basket Ligi.
Najskuteczniejszym graczem Wilków Morskich był Serb Nemanja Popović, który zdobył 23 punkty ale to nie wystarczyło do zwycięstwa. Jak mówi trener Kinga Maciej Majcherek, o porażce zadecydowała słaba gra w obronie.
- Największe problemy mieliśmy w defensywie, bo nie broniliśmy dobrze jeden na jeden, ale mieliśmy bronić jednego zawodnika dwoma zawodnikami. Chcieliśmy bardziej zacieśniać tą obronę. Wiedzieliśmy, że O'Reilly jest dobrym strzelcem, chcieliśmy wyjść z większą presją na niego, ale zrobili tylko pięć strat w całym meczu - powiedział Majcherek.
Po przegranej w Lublinie Wilki Morskie zajmują piąte miejsce w tabeli z punktem straty do prowadzącego Śląska Wrocław. W kolejnym meczu Orlen Basket Ligi koszykarze Kinga w niedzielę w Szczecinie zagrają z mistrzem Polski Legią Warszawa.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Największe problemy mieliśmy w defensywie, bo nie broniliśmy dobrze jeden na jeden, ale mieliśmy bronić jednego zawodnika dwoma zawodnikami. Chcieliśmy bardziej zacieśniać tą obronę. Wiedzieliśmy, że O'Reilly jest dobrym strzelcem, chcieliśmy wyjść z większą presją na niego, ale zrobili tylko pięć strat w całym meczu - powiedział Majcherek.
Po przegranej w Lublinie Wilki Morskie zajmują piąte miejsce w tabeli z punktem straty do prowadzącego Śląska Wrocław. W kolejnym meczu Orlen Basket Ligi koszykarze Kinga w niedzielę w Szczecinie zagrają z mistrzem Polski Legią Warszawa.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski


Radio Szczecin
