Zamknięte szkoły, sparaliżowany transport publiczny i zablokowane drogi - zima atakuje Wielką Brytanię. W całym kraju obowiązują żółte alerty pogodowe, na północy kraju temperatury spadną nawet do - 12 stopni.
Zimowa aura sparaliżowała brytyjski transport. Z lotniska Johna Lenona w Liverpoolu przez kilka godzin nie startowały samoloty. Nie jeżdżą pociągi dalekobieżne w Szkocji.
W Walii zamknięto kilkadziesiąt mostów. W północnej części kraju wiele dojazdowych dróg do autostrad przypomina lodowisko.
Policja apeluje, aby w miarę możliwości rezygnować z podróży samochodem.
W całym Zjednoczonym Królestwie Zamkniętych jest kilkaset szkół i przedszkoli w Irlandii Północnej. Z powodu silnych opadów śniegu i wiatru bez prądu jest kilkaset domów.
Rekordowe opady zanotowano w szkockim Tomintool, gdzie spadło aż 52 centymetry śniegu. Meteorolodzy zapowiadają, że zima zaatakuje także południe Anglii, a w całym kraju śnieg i mróz utrzyma się co najmniej do końca tygodnia.
Służby wydają ostrzeżenia przed silnym mrozem w całym kraju.
Edycja tekstu: Natalia Chodań


Radio Szczecin