Grzechotki, tamburyny i wuwuzele okraszone okrzykami najmłodszych Szczecinian wybrzmiały na ulicach miasta. Przez centrum przeszedł Orszak Króla Maciusia.
- Król Maciuś. Będzie parada i będziemy szli pod Urząd Miasta. - Przebrałam się za księżniczkę. - Ja za Pikachu. - To nie zabawa. Dziecka, dziecka, prawa - mówiły dzieci.
- 14 lat temu przygotowaliśmy przedstawienie. Wtedy ten marsz był tylko wokół szkoły, ale stwierdziliśmy, że dobrze będzie rozszerzyć tę inicjatywę. Po to, aby Szczecinianom przypomnieć, że wśród nas są również dzieci. Tacy mali ludzie, na których również trzeba zwrócić uwagę. Bo tak jak powiedział Janusz Korczak: nie ma dzieci, są ludzie - mówiła Iwona Bogus, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 54 im. Janusza Korczaka w Szczecinie.
Ten pełen radości i dziecięcej energii korowód przypomina o prawach dziecka, a także o wartościach, którym w swoim życiu hołdował patron szkoły.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin