Maile służbowe, zrzuty ekranu z mediów społecznościowych i artykułów prasowych, a także ze szkolenia BHP czy też wniosek o urlop - kolejne dziesiątki kartek z informacjami, które mają potwierdzać faktyczne zatrudnienie w Lasach Państwowych przedstawił w sądzie poseł Prawa i Sprawiedliwości Dariusz Matecki.
- W ramach śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Krajową nie ujawniono jakiegokolwiek dokumentu wytworzonego przez Dariusza M. w ramach pracy w Lasach Państwowych. Co więcej, żaden pracownik tych komórek organizacyjnych, gdzie pracował Dariusz M., nie potwierdził, aby widział jakikolwiek efekt jego pracy - mówił prokurator.
Poseł Dariusz Matecki zapowiada kolejne godziny wyjaśnień i powoływanie świadków. Poza Marcinem Romanowskim i Zbigniewem Ziobrą ma to być także Tomasz Mraz, były dyrektor jednego z departamentów w Ministerstwie Sprawiedliwości, który zdecydował się na współpracę z prokuraturą w sprawie Funduszu Sprawiedliwości.
- Tomasz Mraz dużo nakłamał w swoich zeznaniach. Będziemy go wzywać tutaj jako już świadka, gdzie nie będzie mógł kłamać. Tu nie będzie występować jako oskarżony, tylko będzie występować jako osoba, która już kłamać nie będzie mogła - mówił Dariusz Matecki.
Akt oskarżenia dotyczy ośmiu osób. Mają zarzuty m.in. przywłaszczenia 16,5 mln złotych, ustawiania konkursów z Funduszu Sprawiedliwości i prania pieniędzy.
Termin kolejnej rozprawy zaplanowany jest na wrzesień. W tej sprawie cztery inne osoby zdecydowały się na dobrowolne poddanie się karze - w ich sprawie zapadły już wyroki skazujące.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin
