70-letni mieszkaniec Trzebiatowa chce po raz kolejny zdobyć najwyższy szczyt Ameryki Południowej. Na początku lutego Henryk Cirocki wspólnie z czternastoosobową grupą podróżników wyruszy w Andy, by zdobyć mierzący blisko siedem kilometrów szczyt Aconcagua.
Trzebiatowianin do pokonania ma kilka tysięcy kilometrów. Najpierw czeka go lot samolotem do Paryża. Później do Rio de Janeiro, skąd poleci do Buenos Aires. Do tego jeszcze w Argentynie będzie musiał przejechać autobusem ponad 1000 kilometrów.
Koszt wyprawy to ponad 10 tysięcy złotych. Trzeba do tego jeszcze doliczyć zakup m.in. specjalistycznego kombinezonu i butów, co oznacza wydatek kolejnych kilku tysięcy złotych. Do tej pory Henryk Cirocki zdobył wszystkie polskie szczyty. Był również w Alpach i w Andach, które zdobył po raz pierwszy dwanaście lat temu.
Trzebiatów przekazał 70-latkowi na wyprawę 6 tysięcy złotych, licząc, że w zamian rozsławi on miasto i wbije flagę z herbem miasta w najwyższy szczyt Ameryki Południowej.
Koszt wyprawy to ponad 10 tysięcy złotych. Trzeba do tego jeszcze doliczyć zakup m.in. specjalistycznego kombinezonu i butów, co oznacza wydatek kolejnych kilku tysięcy złotych. Do tej pory Henryk Cirocki zdobył wszystkie polskie szczyty. Był również w Alpach i w Andach, które zdobył po raz pierwszy dwanaście lat temu.
Trzebiatów przekazał 70-latkowi na wyprawę 6 tysięcy złotych, licząc, że w zamian rozsławi on miasto i wbije flagę z herbem miasta w najwyższy szczyt Ameryki Południowej.

Radio Szczecin