Są ławki, fontanny i punkty gastronomiczne - tak po przebudowie wygląda pl. Wolności w Świnoujściu. Wcześniej było tam rondo, ale drogowcy przenieśli ruch samochodowy na sąsiednie ulice i powstał rynek.
Opinie mieszkańców są jednak podzielone. Także wśród polityków, na co dzień popierających prezydenta miasta, nie ma zgodności.
- Budujemy atrapę plaży. To tak, jakby w Zakopanem, na środku miasta postawiono miniaturowe Tatry, uważając, że to ciekawsze niż same Tatry - uważa Andrzej Mrozek z PiS.
- Słyszałem już różne opinie i pytania. Malkontenci są zawsze i wszędzie - mówi prezydent Świnoujścia, Janusz Żmurkiewicz.
- Fajne, optymistyczne, podoba mi się - przyznaje jedna z mieszkanek.
Przebudowa kosztowała 18 mln zł, z czego 6 mln to unijne dofinansowanie.
- Budujemy atrapę plaży. To tak, jakby w Zakopanem, na środku miasta postawiono miniaturowe Tatry, uważając, że to ciekawsze niż same Tatry - uważa Andrzej Mrozek z PiS.
- Słyszałem już różne opinie i pytania. Malkontenci są zawsze i wszędzie - mówi prezydent Świnoujścia, Janusz Żmurkiewicz.
- Fajne, optymistyczne, podoba mi się - przyznaje jedna z mieszkanek.
Przebudowa kosztowała 18 mln zł, z czego 6 mln to unijne dofinansowanie.

Radio Szczecin