Polak, który chce wpław przepłynąć Bałtyk, wystartował ze szwedzkiego Loederup. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, za 48 godzin Remigiusz Gołębiowski dotrze do Kołobrzegu.
Do pokonania ma ponad 160 kilometrów. Po drodze nie będzie robił przerw ani spał. Płynie w piance, która ma utrzymać odpowiednią temperaturę ciała. Jest asekurowany przez statek z lekarzem i trenerem na pokładzie.
Pływak z Raciborza chce swoim wyczynem zwrócić uwagę ludzi na problem utonięć i niewystarczającej liczby obowiązkowych lekcji pływania w szkołach.
Dotąd Bałtyk przepłynął wpław litewski triathlonista Vidmantas Urbonas. Pokonał 145 kilometrów z Łotwy do szwedzkiej Gotlandii.
TVN24/x-news
Pływak z Raciborza chce swoim wyczynem zwrócić uwagę ludzi na problem utonięć i niewystarczającej liczby obowiązkowych lekcji pływania w szkołach.
Dotąd Bałtyk przepłynął wpław litewski triathlonista Vidmantas Urbonas. Pokonał 145 kilometrów z Łotwy do szwedzkiej Gotlandii.
TVN24/x-news

Radio Szczecin