Związki zawodowe rolników podejmą decyzję o dalszej formie protestów przeciwko umowie z Mercosur.
W poniedziałek odbędą się rozmowy w tej sprawie. Rolnicy nie wykluczają utworzenia miasteczka przed kancelarią premiera.
Rolnicy nie zgadzają się na umowę zawartą przez Unię Europejską z państwami Mercosur. Boją się, że Polskę zaleje tania żywność z Ameryki Południowej, co doprowadzi polskich rolników do bankructwa.
Jak mówi jeden z liderów piątkowego protestu Sławomir Izdebski, akcja sprzeciwu będzie kontynuowana. W poniedziałek zapadnie decyzja w jakiej formie.
- Będzie posiedzenie zarządu i sztabu kryzysowego i podejmujemy decyzję. Co dalej? Prawdopodobnie powstanie Zielone Miasteczko w Warszawie i to takie z prawdziwego zdarzenia - mówi Izdebski.
Rolnicy zastrzegają, że nie będą informować o tym, kiedy zostanie utworzone Zielone Miasteczko, by służby nie zablokowały protestujących.
Rolnicy nie zgadzają się na umowę zawartą przez Unię Europejską z państwami Mercosur. Boją się, że Polskę zaleje tania żywność z Ameryki Południowej, co doprowadzi polskich rolników do bankructwa.
Jak mówi jeden z liderów piątkowego protestu Sławomir Izdebski, akcja sprzeciwu będzie kontynuowana. W poniedziałek zapadnie decyzja w jakiej formie.
- Będzie posiedzenie zarządu i sztabu kryzysowego i podejmujemy decyzję. Co dalej? Prawdopodobnie powstanie Zielone Miasteczko w Warszawie i to takie z prawdziwego zdarzenia - mówi Izdebski.
Rolnicy zastrzegają, że nie będą informować o tym, kiedy zostanie utworzone Zielone Miasteczko, by służby nie zablokowały protestujących.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin