Koszykarze Kinga wygrali z mistrzem Polski i wirusem. Szczecinianie pokonali Legię Warszawa 83:81 w Orlen Basket Lidze.
Wilki Morskie do rywalizacji ze stołecznym zespołem przystąpiły po tygodniowej walce z wirusem grypy i przeziębienia. W przygotowaniach do pojedynku z obrońcą tytułu w codziennych treningach uczestniczyło tylko sześciu lub siedmiu graczy.
Trener Kinga Maciej Majcherek po zwycięstwie z Zielonymi Kanonierami był dumny z postawy swoich podopiecznych. - Kilku chłopaków wyszło prosto z łóżka na ten mecz. Nemanja Popović, musieliśmy go ratować 2-3 minuty na boisku, bo nie był w stanie dłużej wytrzymać, miał gorączkę jeszcze. Maksa nie było w ogóle z nami na ławce. Kuba Ucieszyński przyszedł prosto z łóżka, bo też w ogóle nie widzieliśmy go przez parę dni. Chyle trzeba przed nimi, że ten mecz dociągnęliśmy do końca i jeszcze wygraliśmy z tak dobrym rywalem.
Po niedzielnym sukcesie Wilki Morskie zajmują 4 miejsce w tabeli. W kolejnym meczu Orlen Basket Ligi koszykarze Kinga w niedzielę w Szczecinie zmierzą się ze Startem Lublin.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin