30-letni Polak został zatrzymany z maczetą na dworcu kolejowym w Kolonii w Niemczech.
Obsługa pociągu zaalarmowała funkcjonariuszy, że mężczyzna podróżuje z 30-centymetrową maczetą, która mogła być poplamiona krwią - pisze Interia, powołując się na niemieckie służby.
Wobec Polaka zostało wszczęte postępowanie administracyjne, a maczetę skonfiskowano.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin