Piłkarki nożne Pogoni walczyć dziś będą o awans do półfinału Pucharu Polski. Szczecinianki zmierzą się na wyjeździe z Górnikiem Łęczna w ćwierćfinałowym meczu.
Portowa drużyna w siedmiu tegorocznych ligowych występach odniosła sześć zwycięstw i przegrała tylko na Lubelszczyźnie 26 marca z dzisiejszym rywalem 1:2. Trener Pogoni, Robert Dymkowski liczy na udany rewanż za porażkę z Górnikiem w ekstralidze i wygraną w Pucharze Polski.
- Zawszę mówię dziewczynom, że mamy rachunki do wyrównania i na pewno w Łęcznej będziemy się starali wyrównać ten rachunek. Jest to bardzo silna drużyna i zdajemy sobie z tego sprawę, ale my jesteśmy "w gazie" jak to się po piłkarsku mówi i zrobimy wszystko, żeby uprzykrzyć święto w Łęcznej - zapowiedział trener Dymkowski.
Środowy ćwierćfinałowy mecz Pucharu Polski piłkarek Górnika z Pogonią Szczecin rozpocznie się o godzinie 16.30 w Łęcznej.
- Zawszę mówię dziewczynom, że mamy rachunki do wyrównania i na pewno w Łęcznej będziemy się starali wyrównać ten rachunek. Jest to bardzo silna drużyna i zdajemy sobie z tego sprawę, ale my jesteśmy "w gazie" jak to się po piłkarsku mówi i zrobimy wszystko, żeby uprzykrzyć święto w Łęcznej - zapowiedział trener Dymkowski.
Środowy ćwierćfinałowy mecz Pucharu Polski piłkarek Górnika z Pogonią Szczecin rozpocznie się o godzinie 16.30 w Łęcznej.
- Zawszę mówię dziewczynom, że mamy rachunki do wyrównania i na pewno w Łęcznej będziemy się starali wyrównać ten rachunek. Jest to bardzo silna drużyna i zdajemy sobie z tego sprawę, ale my jesteśmy "w gazie" jak to się po piłkarsku mówi i zrobimy wszystko, żeby uprzykrzyć święto w Łęcznej - zapowiedział trener Dymkowski.

Radio Szczecin