Magda Linette zmierzy się z Czeszką Barborą Strýcovą w 2. rundzie tenisowego turnieju wielkoszlemowego na kortach Wimbledonu.
Polka docenia klasę rywalki, lecz zapewnia, że jest dobrze przygotowana do tego meczu.
- Myślę, że mocno mnie niczym nie zaskoczy. Parę meczów jej widziałam. Wiadomo, czuje trawę, umie grać, umie zagrać wszystko, nie jest jakaś niesamowicie silna, ale jest sprytna i gdzieś tam stara się każdym możliwym sposobem wygrać punkt. Jestem na to przygotowana. To nie będzie mój pierwszy taki mecz, więc fizycznie jestem troszkę mocniejsza od niej. Mam nadzieję, że uda mi się zagrać solidnie i tak samo będę mądra i spokojna w głowie, żeby mimo tych wszystkich warunków, tego co się dzieje dookoła, po prostu kontynuować i grać swoje - mówi Linetty.
Początek meczu zaplanowano na 15.00.
- Myślę, że mocno mnie niczym nie zaskoczy. Parę meczów jej widziałam. Wiadomo, czuje trawę, umie grać, umie zagrać wszystko, nie jest jakaś niesamowicie silna, ale jest sprytna i gdzieś tam stara się każdym możliwym sposobem wygrać punkt. Jestem na to przygotowana. To nie będzie mój pierwszy taki mecz, więc fizycznie jestem troszkę mocniejsza od niej. Mam nadzieję, że uda mi się zagrać solidnie i tak samo będę mądra i spokojna w głowie, żeby mimo tych wszystkich warunków, tego co się dzieje dookoła, po prostu kontynuować i grać swoje - mówi Linetty.
Początek meczu zaplanowano na 15.00.

Radio Szczecin