Świat nie może obojętnie milczeć i nic nie robić, gdy chrześcijanie są prześladowani i mordowani - mówił papież Franciszek. Biskup Rzymu w Poniedziałek Wielkanocny spotkał się z wiernymi na modlitwie "Regina Coeli".
Franciszek mówił o potrzebie niesienia konkretnej pomocy ludziom prześladowanym, wypędzanym z domów i zabijanym tylko za to, że są chrześcijanami.
W ten sposób nawiązał m.in. do masakry chrześcijan w Kenii, gdzie w miniony czwartek islamscy terroryści zabili 147 studentów za to, że byli chrześcijanami.
Te ofiary to współcześni męczennicy - mówił papież i podkreślił, że dziś jest ich więcej niż w pierwszych wiekach chrześcijaństwa.
W ten sposób nawiązał m.in. do masakry chrześcijan w Kenii, gdzie w miniony czwartek islamscy terroryści zabili 147 studentów za to, że byli chrześcijanami.
Te ofiary to współcześni męczennicy - mówił papież i podkreślił, że dziś jest ich więcej niż w pierwszych wiekach chrześcijaństwa.

Radio Szczecin