Polski kierowca tira, który uderzył w pędzący pociąg Pendolino jest podejrzany o stworzenie zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego - informuje czeską agencję CTK rzeczniczka tamtejszej policji, Gabriela Holczakova.
Do wypadku doszło w środę w Czechach. Zginęły dwie osoby, kilkanaście zostało rannych, w tym pięć osób poważnie.
Kierowca wjechał na strzeżony przejazd na czerwonym świetle, za dwoma innymi autami, które zdążyły przejechać.
Pociąg uderzył w tira z tak ogromną siłą, że odciął szoferkę od naczepy.
Materiał: TVN24/x-news
Kierowcy nic się nie stało. Nie wiadomo jeszcze, czy był pijany. Kiedy zostanie przesłuchany - na razie przebywa w szpitalu na badaniach - prawdopodobnie usłyszy zarzuty.
Materiał: STORYFUL/x-news
Kierowca wjechał na strzeżony przejazd na czerwonym świetle, za dwoma innymi autami, które zdążyły przejechać.
Pociąg uderzył w tira z tak ogromną siłą, że odciął szoferkę od naczepy.
Materiał: TVN24/x-news
Kierowcy nic się nie stało. Nie wiadomo jeszcze, czy był pijany. Kiedy zostanie przesłuchany - na razie przebywa w szpitalu na badaniach - prawdopodobnie usłyszy zarzuty.
Materiał: STORYFUL/x-news

Radio Szczecin