Polska musi zacząć spłacać swoje zobowiązania i nie może się więcej zadłużać - uczestnicy wtorkowej debaty parlamentarnej byli zgodni co do tego, że polska gospodarka musi skuteczniej walczyć ze swoimi długami.
Swoje zdanie w tej sprawie wyrazili w kolejności, w jakiej zostali wylosowani, przedstawiciele Zjednoczonej Lewicy, Partii Korwin, Nowoczesnej, ruchu Kukiz'15, Platformy Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego, partii Razem oraz Prawa i Sprawiedliwości.
- Trzeba przestać wydawać, a zacząć inwestować. Inwestować tak, by zwracało się w kapitale ludzkim - mówiła Barbara Nowacka z Zjednoczonej Lewicy.
- Trzeba przede wszystkim przestać się zadłużać, a po drugie, zacząć pomału ten dług spłacać - przekonywał szef partii KORWIN Janusz Korwin-Mikke.
- Żeby nasz dług nie rósł, musimy odrzucić wszelkie populizmy i wszelkie rozdawnictwa ponad miarę - wyjaśniał Ryszard Petru z Nowoczesnej.
- Budżet musi być zrównoważony, to jest podstawowa sprawa. Zakaz zadłużania państwa - przemawiał Paweł Kukiz, lider ruchu Kukiz'15.
- Proponujemy podatek PIT, który będzie podatkiem progresywnym, który pomaga tym najbiedniejszym. To jest właśnie ten podatek, który będzie zachęcał do tego, by likwidować szarą strefę - mówiła premier Ewa Kopacz, reprezentująca Platformę Obywatelską.
- Co robić? Rozwijać przedsiębiorczość, gospodarkę, dobrze ją umiędzynarodawiać tak aby w Polsce było więcej pracy - przekonywał wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński, przedstawiciel PSL.
- Mamy w Polsce potężny problem ze ściągalnością podatku i to jest odpowiedź na pytanie, skąd nasz deficyt budżetowy - wyjaśniał Adrian Zandberg z partii Razem.
- W Polsce jest dość pieniędzy, ale trzeba umiejętnie nimi zarządzać - mówiła Beata Szydło z PiS.
Podczas wtorkowej debaty politycy odpowiadali m.in. na pytania o wiek emerytalny, podatki, przyjmowanie uchodźców i bezpieczeństwo międzynarodowe.
Wybory parlamentarne odbędą się w najbliższą niedzielę.
- Trzeba przestać wydawać, a zacząć inwestować. Inwestować tak, by zwracało się w kapitale ludzkim - mówiła Barbara Nowacka z Zjednoczonej Lewicy.
- Trzeba przede wszystkim przestać się zadłużać, a po drugie, zacząć pomału ten dług spłacać - przekonywał szef partii KORWIN Janusz Korwin-Mikke.
- Żeby nasz dług nie rósł, musimy odrzucić wszelkie populizmy i wszelkie rozdawnictwa ponad miarę - wyjaśniał Ryszard Petru z Nowoczesnej.
- Budżet musi być zrównoważony, to jest podstawowa sprawa. Zakaz zadłużania państwa - przemawiał Paweł Kukiz, lider ruchu Kukiz'15.
- Proponujemy podatek PIT, który będzie podatkiem progresywnym, który pomaga tym najbiedniejszym. To jest właśnie ten podatek, który będzie zachęcał do tego, by likwidować szarą strefę - mówiła premier Ewa Kopacz, reprezentująca Platformę Obywatelską.
- Co robić? Rozwijać przedsiębiorczość, gospodarkę, dobrze ją umiędzynarodawiać tak aby w Polsce było więcej pracy - przekonywał wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński, przedstawiciel PSL.
- Mamy w Polsce potężny problem ze ściągalnością podatku i to jest odpowiedź na pytanie, skąd nasz deficyt budżetowy - wyjaśniał Adrian Zandberg z partii Razem.
- W Polsce jest dość pieniędzy, ale trzeba umiejętnie nimi zarządzać - mówiła Beata Szydło z PiS.
Podczas wtorkowej debaty politycy odpowiadali m.in. na pytania o wiek emerytalny, podatki, przyjmowanie uchodźców i bezpieczeństwo międzynarodowe.
Wybory parlamentarne odbędą się w najbliższą niedzielę.

Radio Szczecin