W Indiach, gdzie w ostatnich dniach odnotowywano rekordowe liczby przypadków COVID-19, szczyt zakażeń może nastąpić w najbliższych dniach.
Tak uważają indyjscy eksperci. Od 9 dni potwierdzano tam ponad 300 tysięcy zakażeń dziennie. Dziś odnotowano rekordową w skali świata liczbę prawie 402 tysięcy przypadków.
Szef zespołu indyjskich ekspertów do spraw prognozowania przebiegu pandemii Mathukumalli Vidyasagar w wywiadzie dla Agencji Reutera stwierdził, że szczyt zakażeń w Indiach jest spodziewany między 3, a 5 maja. Do pierwszego szczytu doszło w połowie września, kiedy liczba zakażeń przekraczała 90 tysięcy dziennie.
Obecna fala pandemii przerosła możliwości indyjskiego systemu opieki zdrowotnej. W szpitalach brakuje wolnych łóżek, występują poważne problemy w dostawach tlenu.
Do tej pory w Indiach koronawirusem zakaziło się ponad 19 milionów osób, z czego 208 tysięcy zmarło. Indyjski naukowiec uważa, że realna liczba zakażeń może być 50-krotnie wyższa, bo wiele osób mających zakażenia asymptomatyczne nie zgłasza się na testy.
Szef zespołu indyjskich ekspertów do spraw prognozowania przebiegu pandemii Mathukumalli Vidyasagar w wywiadzie dla Agencji Reutera stwierdził, że szczyt zakażeń w Indiach jest spodziewany między 3, a 5 maja. Do pierwszego szczytu doszło w połowie września, kiedy liczba zakażeń przekraczała 90 tysięcy dziennie.
Obecna fala pandemii przerosła możliwości indyjskiego systemu opieki zdrowotnej. W szpitalach brakuje wolnych łóżek, występują poważne problemy w dostawach tlenu.
Do tej pory w Indiach koronawirusem zakaziło się ponad 19 milionów osób, z czego 208 tysięcy zmarło. Indyjski naukowiec uważa, że realna liczba zakażeń może być 50-krotnie wyższa, bo wiele osób mających zakażenia asymptomatyczne nie zgłasza się na testy.

Radio Szczecin
