Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin/Archiwum]
Wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz powiedział, że pobłażliwość sądów zachęca do niszczenia zabezpieczeń na granicy. Komentował on decyzję sądu o zwolnieniu z aresztu osób, które niszczyły zasieki na granicy z Białorusią.
Wojciech Skuriewicz wskazywał, że członkowie tej grupy już zapowiedzieli kolejne tego typu akcje.

- Bartosz Kramek zaraz po wyjściu z sądu powiedział, że te akcje będą kontynuowane, więc decyzja sądu jest nieadekwatna do zagrożenia, jakie te osoby mogą nieść dla bezpieczeństwa naszego kraju i jego granic - powiedział wiceminister obrony narodowej.

Nazwał orzeczenie skandalicznym i dodał, że takie postanowienia mogą rozzuchwalać aktywistów i zachęcać ich do kolejnych działań.

We wtorek Sąd Rejonowy w Sokółce nie zgodził się na zastosowanie trzymiesięcznego aresztu wobec trzynastu osób, które są oskarżone o zniszczenie fragmentu ogrodzenia na granicy z Białorusią. W niedzielę niedaleko wsi Szymaki na Podlasiu grupa weszła na pas drogi granicznej i próbowała rozerwać zasieki z drutu kolczastego, ułożone na granicy w celu powstrzymania fali nielegalnych migrantów.

Premier Mateusz Morawiecki powiedział we wtorek, że wprowadzenie stanu wyjątkowego na obszarach przygranicznych z Białorusią ma zapewnić tam pokój, a także zwiększyć bezpieczeństwo naszej granicy wschodniej. Rząd skierował do prezydenta Andrzeja Dudy wniosek w tej sprawie. Szef rządu mówił, że 30 dni stanu wyjątkowego pozwoli na uszczelnienie polskiej granicy z Białorusią.

Podkreślił, że działanie ma charakter prewencyjny. Zwrócił jednocześnie uwagę, że kontekstem wydarzeń i decyzji są także duże rosyjsko-białoruskie manewry wojskowe Zapad 2021, które rozpoczną się 10 września.

Wprowadzanie stanu wyjątkowego ma także powstrzymać agresywne działania hybrydowe ze strony Białorusi. Mateusz Morawiecki powiedział, że białoruskie władze wykorzystują w swoim scenariuszu migrantów.

- Reżim postanowił wypchnąć tych ludzi na terytorium Polski Litwy i Łotwy po to, ażeby wprowadzić element destabilizujący na terytorium naszych krajów", "próbują w ten sposób zdestabilizować sytuację na Zachodzie Europy - mówił premier.

Mateusz Morawiecki podkreślił, że Litwa i Łotwa także wprowadziły już takie rozporządzenia, odpowiednie regulacje dotyczące stanu wyjątkowego w pasie przy granicy z Białorusią.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty