Za niecałe dwa tygodnie powinny być gotowe kolejne, unijne sankcje wobec Białorusi za wykorzystywanie migracji do destabilizacji Wspólnoty. Tak ustaliła brukselska korespondentka Polskiego Radia.
Beata Płomecka widziała unijny dokument z uzgodnionymi nowymi kryteriami, które zostaną wykorzystane w piątym pakiecie restrykcji.
To kolejny krok na drodze do zatwierdzenia sankcji. Zielone światło dla dalszych prac dali najpierw ministrowie spraw zagranicznych unijnych krajów, a później przywódcy państw członkowskich.
Oprócz osób odpowiedzialnych biorących udział w procederze sprowadzania migrantów do Mińska z Bliskiego Wschodu i Afryki i przepychania ich przez granicę, na celowniku są także firmy. Chodzi przede wszystkim o białoruskie linie lotnicze Belavia. Wprawdzie są one już objęte restrykcjami i nie mogą lądować na europejskich lotniskach ani korzystać z przestrzeni powietrznej państw członkowskich, ale mimo tych sankcji Belavia cały czas leasinguje samoloty z Irlandii. Teraz mają być pozbawione technicznego wsparcia z Unii.
Ale wstępne uzgodnienia są kompromisowe - przewidują objęcie restrykcjami przyszłych kontraktów, te obecne mają być zrealizowane.
To kolejny krok na drodze do zatwierdzenia sankcji. Zielone światło dla dalszych prac dali najpierw ministrowie spraw zagranicznych unijnych krajów, a później przywódcy państw członkowskich.
Oprócz osób odpowiedzialnych biorących udział w procederze sprowadzania migrantów do Mińska z Bliskiego Wschodu i Afryki i przepychania ich przez granicę, na celowniku są także firmy. Chodzi przede wszystkim o białoruskie linie lotnicze Belavia. Wprawdzie są one już objęte restrykcjami i nie mogą lądować na europejskich lotniskach ani korzystać z przestrzeni powietrznej państw członkowskich, ale mimo tych sankcji Belavia cały czas leasinguje samoloty z Irlandii. Teraz mają być pozbawione technicznego wsparcia z Unii.
Ale wstępne uzgodnienia są kompromisowe - przewidują objęcie restrykcjami przyszłych kontraktów, te obecne mają być zrealizowane.

Radio Szczecin