Po czterech dekadach przerwy Polska powraca na mapę wschodniej Antarktydy. W najbliższych dniach wyruszy specjalna wyprawa naukowa polskich polarników.
Naukowcy z Instytutu Geofizyki Polskiej Akademii Nauk jadą w rejon bieguna południowego, by na nowo otworzyć polską stację badawczą imienia Antoniego Bolesława Dobrowolskiego. Była ona nieczynna przez ponad 40 lat.
Na Antarktydzie polscy polarnicy chcą rozpocząć ważne badania Ziemi. Kierownik wyprawy profesor Marek Lewandowski podkreśla, że Oaza Bangera, gdzie znajduje się polska stacja, jest jednym z najlepszych miejsc do kompleksowych badań. “Jest to unikalne miejsce na Ziemi, skąd można obserwować strukturę jądra Ziemi w sposób nieskażony ani działalnością człowieka, ani falami sejsmicznymi indukowanymi przez ocean. Jest to po prostu zwierciadło do wnętrza ziemi” - podkreśla profesor Lewandowski w rozmowie z podcastem “Świat”.
Stacja imienia Dobrowolskiego została wybudowana przez Rosjan i przejęta przez Polskę w 1959 roku. Od 1979 roku nie prowadzono w niej badań. Polarnicy chcą ją na nowo uruchomić i postawić tam zasilaną energią słoneczną automatyczną instalację pomiarową. Stacja będzie w ten sposób sama wykonywać obliczenia i przesyłać wyniki do Warszawy.
Polarnicy będą płynąć na miejsce statkiem. Dotrą do stacji za dwa miesiące, na początku stycznia przyszłego roku. Badania będą prowadzić przez kolejne dwa miesiące, by wrócić do Polski wiosną. Cała czwórka to doświadczeni naukowcy, którzy mają za sobą wyprawy w podobne rejony świata.
O szczegółach ekspedycji informuje w najnowszym odcinku podcastu Polskiego Radia, zatytułowany “Świat”.
Na Antarktydzie polscy polarnicy chcą rozpocząć ważne badania Ziemi. Kierownik wyprawy profesor Marek Lewandowski podkreśla, że Oaza Bangera, gdzie znajduje się polska stacja, jest jednym z najlepszych miejsc do kompleksowych badań. “Jest to unikalne miejsce na Ziemi, skąd można obserwować strukturę jądra Ziemi w sposób nieskażony ani działalnością człowieka, ani falami sejsmicznymi indukowanymi przez ocean. Jest to po prostu zwierciadło do wnętrza ziemi” - podkreśla profesor Lewandowski w rozmowie z podcastem “Świat”.
Stacja imienia Dobrowolskiego została wybudowana przez Rosjan i przejęta przez Polskę w 1959 roku. Od 1979 roku nie prowadzono w niej badań. Polarnicy chcą ją na nowo uruchomić i postawić tam zasilaną energią słoneczną automatyczną instalację pomiarową. Stacja będzie w ten sposób sama wykonywać obliczenia i przesyłać wyniki do Warszawy.
Polarnicy będą płynąć na miejsce statkiem. Dotrą do stacji za dwa miesiące, na początku stycznia przyszłego roku. Badania będą prowadzić przez kolejne dwa miesiące, by wrócić do Polski wiosną. Cała czwórka to doświadczeni naukowcy, którzy mają za sobą wyprawy w podobne rejony świata.
O szczegółach ekspedycji informuje w najnowszym odcinku podcastu Polskiego Radia, zatytułowany “Świat”.

Radio Szczecin