Węgierski premier oficjalnie potwierdził swoją wizytę w Moskwie i jest już w drodze na rozmowy z Władimirem Putinem. Celem ma być bezpieczeństwo energetyczne Węgier.
To czwarte spotkanie Viktora Orbána z rosyjskim prezydentem od czasu agresji Rosji na Ukrainę. Tym razem zapowiedział, że głównym tematem będą rosyjskie dostawy paliw - gazu ziemnego, ropy naftowej a także paliwa nuklearnego dla elektrowni jądrowej w Paks.
Według Orbána to kolejny krok, po wyłączeniu Węgier z amerykańskich sankcji na firmy paliwowe, aby zapewnić swojemu krajowi najtańszy gaz i ropę naftową w Unii Europejskiej. „Teraz musimy tylko dostarczyć tę ropę, którą można kupić od Rosjan, więc tam jadę, aby zabezpieczyć dostawy energii na Węgry zarówno teraz, jak i w przyszłym roku.” - powiedział węgierski premier przed odlotem.
Według nieoficjalnych doniesień. Utrzymywana przez dłuższy czas w tajemnicy wizyta Orbána w Moskwie nie była konsultowana z innymi krajami Unii Europejskiej ani ze Stanami Zjednoczonymi.
Według Orbána to kolejny krok, po wyłączeniu Węgier z amerykańskich sankcji na firmy paliwowe, aby zapewnić swojemu krajowi najtańszy gaz i ropę naftową w Unii Europejskiej. „Teraz musimy tylko dostarczyć tę ropę, którą można kupić od Rosjan, więc tam jadę, aby zabezpieczyć dostawy energii na Węgry zarówno teraz, jak i w przyszłym roku.” - powiedział węgierski premier przed odlotem.
Według nieoficjalnych doniesień. Utrzymywana przez dłuższy czas w tajemnicy wizyta Orbána w Moskwie nie była konsultowana z innymi krajami Unii Europejskiej ani ze Stanami Zjednoczonymi.
Edycja tekstu: Kacper Narodzonek


Radio Szczecin