Księżna Kate w kolejce na Wimbledon, przy kasie biletowej i na trybunach bocznych kortów - ten nietypowy widok trafił na pierwsze strony brytyjskich gazet. Media na Wyspach rozpisują się o jej powrocie na turniej, na którym zrezygnowała z królewskiej pompy i wybrała swobodę oraz kontakt z kibicami.
Brytyjskie media jednomyślnie uznały, że księżna Kate skradła show na Wimbledonie.
Przyszła królowa nie tylko nie siedziała ani minuty w królewskiej loży, ale wybrała miejsca dla kibiców na bocznych kortach numer 1 i 18, gdzie oglądała występy Brytyjczyków. Zdjęcia księżnej z ciasnych trybun pojawiły się dzisiaj we wszystkich brytyjskich dziennikach.
W piątkowych gazetach są też fotografie księżnej, która pozuje do zdjęć z ludźmi stojącymi w słynnej kolejce na turniej, a także jak sprzedaje bilety w klubowych kasach.
Dużo miejsca brytyjska prasa poświęca też stylizacji przyszłej królowej. Kate pojawiła się w All England Clubie w niebieskim, lnianym garniturze, białej bluzce i brązowych butach. Uwagę zwróciły zwłaszcza kolczyki, które miała na sobie. Po jej wizycie model z lapis lazuli i kamieniem księżycowym wyprzedał się w dwie godziny.
Chętnych wciąż jest tak wielu, że brytyjski producent uruchomił listę przedsprzedaży. Czas oczekiwania to kilka tygodni.
Eksperci podkreślają, że właśnie taki styl przyszła para królewska - Kate i William chcą pokazywać: mniej oficjalnych póz, więcej naturalności. Wimbledon dobrze to uchwycił - księżna nie chowała się za protokołem, tylko po prostu była tam, gdzie kibice.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
Przyszła królowa nie tylko nie siedziała ani minuty w królewskiej loży, ale wybrała miejsca dla kibiców na bocznych kortach numer 1 i 18, gdzie oglądała występy Brytyjczyków. Zdjęcia księżnej z ciasnych trybun pojawiły się dzisiaj we wszystkich brytyjskich dziennikach.
W piątkowych gazetach są też fotografie księżnej, która pozuje do zdjęć z ludźmi stojącymi w słynnej kolejce na turniej, a także jak sprzedaje bilety w klubowych kasach.
Dużo miejsca brytyjska prasa poświęca też stylizacji przyszłej królowej. Kate pojawiła się w All England Clubie w niebieskim, lnianym garniturze, białej bluzce i brązowych butach. Uwagę zwróciły zwłaszcza kolczyki, które miała na sobie. Po jej wizycie model z lapis lazuli i kamieniem księżycowym wyprzedał się w dwie godziny.
Chętnych wciąż jest tak wielu, że brytyjski producent uruchomił listę przedsprzedaży. Czas oczekiwania to kilka tygodni.
Eksperci podkreślają, że właśnie taki styl przyszła para królewska - Kate i William chcą pokazywać: mniej oficjalnych póz, więcej naturalności. Wimbledon dobrze to uchwycił - księżna nie chowała się za protokołem, tylko po prostu była tam, gdzie kibice.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin