Kierowca polskiego autokaru, który rozbił się pod Miluzą we Francji, stanie w środę przed francuskim sądem i usłyszy zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci - poinformował ambasador polski w Paryżu, Tomasz Orłowski.
Obecny bilans mówi o dwóch ofiarach śmiertelnych i 42 osobach rannych. Przebywają one w szpitalach w Miluzie, Strasburgu, Colmarze i szwajcarskiej Bazylei.
Do wypadku autokaru doszło około godz. 8.30. Według relacji pasażerów, kierowca przegapił zjazd z autostrady i w ostatniej chwili chciał skręcić. Wtedy autokar przewrócił się na prawy bok.
Do wypadku autokaru doszło około godz. 8.30. Według relacji pasażerów, kierowca przegapił zjazd z autostrady i w ostatniej chwili chciał skręcić. Wtedy autokar przewrócił się na prawy bok.

Radio Szczecin