Zbiory ziemniaków w Polsce spadły o połowę w porównaniu z poprzednim rokiem - alarmują rolnicy.
W ubiegłym roku do magazynów w Polsce trafiło ponad 9 milionów ton tej rośliny. Po tegorocznych zbiorach - 5,5 miliona. Jak mówią rolnicy, podobnie jest w całej Europie.
- Jeśli zbiory nadal będą coraz niższe, wkrótce ze sklepów znikną polskie ziemniaki, a zastąpią je te importowane - ostrzega Edward Kosmal, który uprawia ziemniaki na kilkudziesięciu hektarach pola pod Stargardem. - Rynki w Unii Europejskiej są otwarte i bardzo dużo ziemniaka jest sprowadzane z krajów Europy Południowej. To źle wróży polskiemu rolnictwu.
Uprawa ziemniaków jest dla rolników coraz mniej opłacalna przede wszystkim z powodu coraz niższych cen w skupach. W tym roku zbiory są wyjątkowo niskie, ponieważ wiele pól znalazło się pod wodą podczas intensywnych opadów deszczu. W efekcie rośliny zgniły.
- Jeśli zbiory nadal będą coraz niższe, wkrótce ze sklepów znikną polskie ziemniaki, a zastąpią je te importowane - ostrzega Edward Kosmal, który uprawia ziemniaki na kilkudziesięciu hektarach pola pod Stargardem. - Rynki w Unii Europejskiej są otwarte i bardzo dużo ziemniaka jest sprowadzane z krajów Europy Południowej. To źle wróży polskiemu rolnictwu.
Uprawa ziemniaków jest dla rolników coraz mniej opłacalna przede wszystkim z powodu coraz niższych cen w skupach. W tym roku zbiory są wyjątkowo niskie, ponieważ wiele pól znalazło się pod wodą podczas intensywnych opadów deszczu. W efekcie rośliny zgniły.

Radio Szczecin