W przyszłym roku młodym rodzicom będzie łatwiej wrócić do pracy - zapowiada rząd. Przedsiębiorcy dostaną państwowe granty, jeśli umożliwią matkom czy ojcom wykonywać pracę z domu.
Dotacja wyniesie nawet 6 minimalnych pensji brutto.
Wiceminister pracy Jacek Męcina mówi, że te instrumenty mają przede wszystkim zaktywizować kobiety.
- Kobiety to nawet lepiej wykształcona grupa i szkoda, żeby godzić się na bierność zawodową. Dlatego muszą powstawać programy, które będę pozwalać łączyć obowiązki rodzinne z zawodowymi i wracać na rynek chociażby w niepełnym wymiarze czy formach niestandardowych, jak telepraca - zapowiedział w rozmowie z portalem Newseria.
Rodzice, którzy będą uprawnieni do skorzystania z oferty rządu muszą wychowywać co najmniej jedno dziecko do 6 lat.
Grant będzie można otrzymać za zatrudnienie bezrobotnych, którzy zrezygnowali z pracy, bo musieli opiekować się np. dziadkami.
Wiceminister pracy Jacek Męcina mówi, że te instrumenty mają przede wszystkim zaktywizować kobiety.
- Kobiety to nawet lepiej wykształcona grupa i szkoda, żeby godzić się na bierność zawodową. Dlatego muszą powstawać programy, które będę pozwalać łączyć obowiązki rodzinne z zawodowymi i wracać na rynek chociażby w niepełnym wymiarze czy formach niestandardowych, jak telepraca - zapowiedział w rozmowie z portalem Newseria.
Rodzice, którzy będą uprawnieni do skorzystania z oferty rządu muszą wychowywać co najmniej jedno dziecko do 6 lat.
Grant będzie można otrzymać za zatrudnienie bezrobotnych, którzy zrezygnowali z pracy, bo musieli opiekować się np. dziadkami.

Radio Szczecin