Ministerstwo pracy rozważa możliwość wprowadzenia minimalnej godzinowej stawki za pracę.
Szef resortu Władysław Kosiniak-Kamysz szacuje, że mogłoby to być ok. 10 zł za godzinę.
Według Kosiniaka-Kamysza, minimalna stawka godzinowa powinna opierać się na minimalnym miesięcznym wynagrodzeniu brutto, które teraz wynosi 1600 złotych.
Wprowadzenie minimalnej płacy godzinowej jest jednym z postulatów związków zawodowych. OPZZ zaproponowało wcześniej, by minimalną stawkę godzinową ustanowić na poziomie 11 zł brutto, bez względu na formę zatrudnienia. To spotkało się z natychmiastową krytyką pracodawców.
Według Kosiniaka-Kamysza, minimalna stawka godzinowa powinna opierać się na minimalnym miesięcznym wynagrodzeniu brutto, które teraz wynosi 1600 złotych.
Wprowadzenie minimalnej płacy godzinowej jest jednym z postulatów związków zawodowych. OPZZ zaproponowało wcześniej, by minimalną stawkę godzinową ustanowić na poziomie 11 zł brutto, bez względu na formę zatrudnienia. To spotkało się z natychmiastową krytyką pracodawców.

Radio Szczecin