Posłowie Platformy Obywatelskiej przygotowują ustawę, która ma odebrać gminom możliwość ustawiania fotoradarów, a strażnikom gminnym uprawnienia do robienia zdjęć i wlepiania mandatów - informują ogólnopolskie media.
Wszystkie fotoradary stacjonarne mają przejść pod opiekę Inspekcji Transportu Drogowego, a pieniądze z mandatów zasilać Krajowy Fundusz Drogowy.
Inspekcja nie będzie mogła fotografować kierowców z urządzeń przenośnych i nieoznakowanych samochodów. Takie prawo będzie miała wyłącznie policja. I tylko ona będzie mogła nakładać na kierowców punkty karne.
Projekt zakłada też, że punktów nie dostaniemy za zdjęcie z fotoradaru. W zamian za to zapłacimy większy mandat. Dodatkowo karany nie będzie kierowca, a właściciel samochodu, zaś wysokość mandatu będzie uzależniona od zarobków.
Zmiany pozytywnie ocenia Ministerstwo Transportu. Protestują małe gminy. Dla nich dochód z mandatów był pokaźnym zastrzykiem gotówki do budżetów. W Białym Borze w Zachodniopomorskiem w 27-milionowym budżecie, 4 miliony to "dochód mandatowy". Podobnie jest w Karlinie.
Burmistrz Karlina Waldemar Miśko obawia się przygotowywanych zmian. - Tak myślę, że niech wyślą jeszcze do każdej gminy sznurek, bo za chwilę wiele z tych samorządów nie będzie mogło uchwalać swoich budżetów - powiedział Miśko.
Projekt ustawy w tej sprawie powinien trafić do marszałka Sejmu w ciągu najbliższych kilkunastu dni. Przepisy mają szansę zmienić się już w połowie przyszłego roku.

Radio Szczecin