Kiepsko sprzedają się w Polsce auta hybrydowe, czyli samochody z napędem spalinowym i elektrycznym. To m.in. dlatego, że ich ceny są wysokie, a właściciele nie mogą liczyć na żadne ulgi - mówi w rozmowie z portalem Neewseria Stanisław Dojs z firmy Volvo.
- Na zniżki autostradowe, na bezpłatne parkowanie. Dodatkowo silnik hybrydowy, który ma pojemność powyżej dwóch litrów, jest jeszcze obłożony wysoką, nieekologiczną akcyzą - wyjaśnia.
Nowe i sprowadzane zza granicy samochody są w Polsce objęte akcyzą zależną od pojemności silnika. Do dwóch litrów akcyza wynosi nieco ponad trzy proc., dla większych silników - prawie 19 proc.
W Holandii przedsiębiorca, który kupuje auto płaci ponad 20-proc. podatek. W przypadku hybrydy wysokość podatku spada do ok. siedmiu proc. lub nawet do zera.
Nowe i sprowadzane zza granicy samochody są w Polsce objęte akcyzą zależną od pojemności silnika. Do dwóch litrów akcyza wynosi nieco ponad trzy proc., dla większych silników - prawie 19 proc.
W Holandii przedsiębiorca, który kupuje auto płaci ponad 20-proc. podatek. W przypadku hybrydy wysokość podatku spada do ok. siedmiu proc. lub nawet do zera.

Radio Szczecin