W Czechach trwają przygotowania do chmielowych żniw. Duży urodzaj w tym roku spędza jednak sen z powiek jego producentów. Sytuacja na rynku piwa grozi tym, że zebrane będą tylko cztery piąte urodzaju.
Czesi piją coraz mniej tego trunku. Po latach wzrostu, nastąpiła stagnacja w konsumpcji piwa na świecie. W Czechach nawet spada. Rozwiązaniem dla tamtejszych chmielarzy nie może być tradycyjny eksport surowca najwyższej jakości, ponieważ jego cena na światowych rynkach spadła poniżej kosztów produkcji.
Ponadto producenci chmielu w tym kraju skarżą się też na coraz większy import piwa z zagranicy, w tym z Polski. Tylko w ubiegłym roku zaimportowano aż milion hektolitrów piwa, co stanowi 5 procent ogólnej konsumpcji. Producentów chmielu ogarnął pesymizm. Twierdzą, że w przyszłym roku taka sytuacja może się powtórzyć.
Ponadto producenci chmielu w tym kraju skarżą się też na coraz większy import piwa z zagranicy, w tym z Polski. Tylko w ubiegłym roku zaimportowano aż milion hektolitrów piwa, co stanowi 5 procent ogólnej konsumpcji. Producentów chmielu ogarnął pesymizm. Twierdzą, że w przyszłym roku taka sytuacja może się powtórzyć.

Radio Szczecin