We Włoszech pakiet antykryzysowy ugrzązł w parlamencie. Mimo formalnego poparcia prawie wszystkich sił politycznych dla rządu Mario Montiego, inicjatywa, która ma pomóc Włochom wyjść z kryzysu, napotyka na piętrzące się trudności.
Pierwszą przeszkodą było 1600 poprawek, jakie zgłoszono w izbie deputowanych do rządowego projektu. Można je było obejść decydując się na wotum zaufania. Tekst pakietu nie wyszedł jednak jeszcze z komisji parlamentarnych i nie wiadomo, czy od jutra będzie przedmiotem obrad plenarnych. Tak chciałby przewodniczący izby deputowanych Gianfranco Fini. Rząd, jak twierdzą niektórzy ministrowie, skłonny byłby do naniesienia pewnych korekt, ale nie ma to, jego zdaniem, wystarczających środków. Dotyczy to przede wszystkim przywrócenia podatku od pierwszego mieszkania oraz reformy systemu emerytalnego. Przeciwko tym inicjatywom odbył się już w poniedziałek pierwszy strajk generalny. Pakiet antykryzysowy przewiduje uzyskanie dodatkowych 30 miliardów euro. 60 procent tej sumy przynieść powinny nowe podatki.

Radio Szczecin