Związek Nauczycielstwa Polskiego chce odwołania wójta gminy Darłowo, zawieszenia rady gminy i wprowadzenia zarządu komisarycznego.
Oficjalny wniosek do premiera Donalda Tuska ZNP wysłał w piątek. Według związku, wójt Franciszek Kupracz nadal dąży do likwidacji szkoły w Dąbkach. ZNP twierdzi, że wójt obciął część etatów nauczycielom, mimo, że są w okresie ochronnym. Przedstawił nowe umowy w dniu rozpoczęcia roku szkolnego.
W ocenie ZNP, w szkole brakuje wyposażenia. W ubiegłym tygodniu nauczyciele i rodzice z Dąbek zwrócili się o pomoc również do prezydenta Bronisława Komorowskiego.
Wójt nie ma sobie nic do zarzucenia. - Proszę zaapelować do nauczycieli, żeby zajęli się uczniami, a nie samym sobą - powiedział Kupracz.
Gmina Darłowo chciała przekształcić szkołę z publicznej w społeczną i zaoszczędzić na tym blisko 700 tysięcy złotych rocznie. Uchwałę o likwidacji, z powodów formalnych uchylił wojewoda.
W ocenie ZNP, w szkole brakuje wyposażenia. W ubiegłym tygodniu nauczyciele i rodzice z Dąbek zwrócili się o pomoc również do prezydenta Bronisława Komorowskiego.
Wójt nie ma sobie nic do zarzucenia. - Proszę zaapelować do nauczycieli, żeby zajęli się uczniami, a nie samym sobą - powiedział Kupracz.
Gmina Darłowo chciała przekształcić szkołę z publicznej w społeczną i zaoszczędzić na tym blisko 700 tysięcy złotych rocznie. Uchwałę o likwidacji, z powodów formalnych uchylił wojewoda.

Radio Szczecin