Zamieszanie wokół najhuczniejszej imprezy andrzejkowej w Szczecinie. W piątek, ze względów bezpieczeństwa, straż pożarna zamknęła klub "Peron 5" przy Czarnieckiego. Jednak organizatorzy zapowiedzieli, że Andrzejki się odbędą.
- Nic mi nie wiadomo o tym, że impreza ma się nie odbyć. Zostałem zapewniony przez właściciela lokalu, z którym mam podpisaną umowę, że dyskoteka się odbędzie - mówi Kowalczyk.
Najemca klubu nie chciał z nami rozmawiać i wyprosił nas z lokalu. - Nie udzielam żadnych odpowiedzi - powiedział.
Rzecznik straży pożarnej w Szczecinie, Piotr Tuzimek zaznacza, że jeśli do imprezy dojdzie, to będzie ona nielegalna. Wtedy straż powiadomi prokuraturę.
- Obiekt nie nadaje się do użytkowania i nie ma możliwości, aby były tam przeprowadzane imprezy. Poinformowaliśmy też najemcę o tym, że Andrzejki nie będą mogły się odbyć - przypomina Tuzimek. - Wydajemy decyzję administracyjną i strona musi się temu podporządkować.
Klub, który może pomieścić 5 tysięcy osób, straż pożarna zamknęła po piątkowej kontroli. Według strażaków, gdyby wybuchł tam ogień, mogłoby dojść do tragedii: wyjścia ewakuacyjne są źle oświetlone i brakuje planu działania podczas wypadków.

Radio Szczecin