Strażak, który został ranny w trakcie gaszenia pożaru opuszczonego warsztatu samochodowego przy al. Piastów w Szczecinie czuje się dobrze. Mężczyzna wpadł do niezabezpieczonej studzienki.
W czwartek wieczorem ogień strawił 350 metrów kwadratowych dachu opuszczonego warsztatu samochodowego. Akcja gaśnicza trwała ponad dwie godziny. Jeszcze tego samego dnia policjanci zatrzymali podejrzanego. Mężczyzna przyznał się do winy. Za celowe wywołanie pożaru grozi mu do 10 lat więzienia.

Radio Szczecin