Marynarze z "Szafira", którzy uniknęli porwania przez piratów u wybrzeży Nigerii, wracają do pracy. Prawdopodobnie jeden z marynarzy znów trafi na jednostkę.
Jeśli marynarze trafią na pokład statku szczecińskiego armatora Euroafrica - może się zdarzyć, że wrócą na niebezpieczne wody Zatoki Gwinejskiej - to tam, gdzie 27 listopada doszło do porwania przez piratów. Jednak każdy marynarz wie, jakie ryzyko podejmuje. Otrzymuje nawet od armatora specjalny dodatek do wypłaty.
Pięciu porwanych przez piratów marynarzy wróciło bezpiecznie do domów w środę, po 12 dniach od uprowadzenia.

Radio Szczecin