Ból łydek jest tak silny, że dzieci nie mogą chodzić, do tego mają gorączkę i są osłabione - z takimi objawami trafiają do szpitali w całej Polsce.
Czworo dzieci leżało w szpitalu w Szczecinie. Rodzice boją się, że to nowy wirus, lekarze uspokajają, że to powikłania po grypie, które łatwo wyleczyć.
- Dla mnie to przerażające. Dorosły człowiek cierpi, a dziecko jeszcze bardziej. Jedyny pomysł to zbijanie gorączki, ale na niedowład nóg nie ma w domu lekarstwa - mówi zmartwiona babcia małej Hani.
Objawy choroby lekarze już dobrze znają.
- Objawia się bólem nóżek i zazwyczaj w trakcie lub po innej, ostrej infekcji. Stosuje się leczenie objawowe, czyli przeciwbólowe. Choroba ustępuje po 2-3 dniach, a po tygodniu dzieci są w pełni zdrowe - tłumaczy dr Joanna Łasecka-Zadrożna z oddziału dziecięcego szpitala przy Arkońskiej w Szczecinie.
Dzieci u których wystąpił ból nóg miały potwierdzoną grypę typu B. Ataki mięśniowe zwykle dotykały maluchów w wieku przedszkolnym. W całej Polsce w sezonie grypowym przyjęto do szpitali kilkudziesięciu pacjentów, którzy mieli powikłania takie jak problemy z chodzeniem.
- Dla mnie to przerażające. Dorosły człowiek cierpi, a dziecko jeszcze bardziej. Jedyny pomysł to zbijanie gorączki, ale na niedowład nóg nie ma w domu lekarstwa - mówi zmartwiona babcia małej Hani.
Objawy choroby lekarze już dobrze znają.
- Objawia się bólem nóżek i zazwyczaj w trakcie lub po innej, ostrej infekcji. Stosuje się leczenie objawowe, czyli przeciwbólowe. Choroba ustępuje po 2-3 dniach, a po tygodniu dzieci są w pełni zdrowe - tłumaczy dr Joanna Łasecka-Zadrożna z oddziału dziecięcego szpitala przy Arkońskiej w Szczecinie.
Dzieci u których wystąpił ból nóg miały potwierdzoną grypę typu B. Ataki mięśniowe zwykle dotykały maluchów w wieku przedszkolnym. W całej Polsce w sezonie grypowym przyjęto do szpitali kilkudziesięciu pacjentów, którzy mieli powikłania takie jak problemy z chodzeniem.

Radio Szczecin