Błąd popełniony przez polskiego kapitana był pośrednią przyczyną zatonięcia statku Cemfjord u wybrzeży Szkocji w styczniu 2015 roku.
Na statku było siedmiu Polaków i Filipińczyk.
Na statku było siedmiu Polaków i Filipińczyk.
Statek wpłynął do groźnej cieśniny Pentland, gdzie panowały fatalne warunki. Według raportu brytyjskiej komisji załoga powinna czekać z wpłynięciem do cieśniny do poprawy warunków pogodowych. Śledczy ustalili, że gdyby poczekali półtorej godziny - uniknęliby katastrofy.
Dryfujący dziób statku 3 stycznia zauważyła załoga promu pasażerskiego. Cemfjord transportował 2 tys. ton cementu. Przed katastrofą załoga nie wysłała sygnału alarmowego.
Wśród ośmioosobowej załogi cementowca co najmniej jedna osoba pochodziła z Pomorza Zachodniego.
Dryfujący dziób statku 3 stycznia zauważyła załoga promu pasażerskiego. Cemfjord transportował 2 tys. ton cementu. Przed katastrofą załoga nie wysłała sygnału alarmowego.
Wśród ośmioosobowej załogi cementowca co najmniej jedna osoba pochodziła z Pomorza Zachodniego.

Radio Szczecin