Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Autopromocja  
W Radiu Szczecin serial audio na podstawie „Lalki” Bolesława Prusa
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Siostra Anna ze Zgromadzenia Sióstr Robotniczek ze Świętego Domu Nazaret. Fot. Tomasz Duklanowski [Radio Szczecin]
Siostra Anna ze Zgromadzenia Sióstr Robotniczek ze Świętego Domu Nazaret. Fot. Tomasz Duklanowski [Radio Szczecin]
Siostra Anna ze Zgromadzenia Sióstr Robotniczek ze Świętego Domu Nazaret. Fot. Tomasz Duklanowski [Radio Szczecin]
Siostra Anna ze Zgromadzenia Sióstr Robotniczek ze Świętego Domu Nazaret. Fot. Tomasz Duklanowski [Radio Szczecin]
Siostra Anna ze Zgromadzenia Sióstr Robotniczek ze Świętego Domu Nazaret. Fot. Tomasz Duklanowski [Radio Szczecin]
Siostra Anna ze Zgromadzenia Sióstr Robotniczek ze Świętego Domu Nazaret. Fot. Tomasz Duklanowski [Radio Szczecin]
Nadal tańczy, tyle że zdecydowanie zmieniła styl i jak sama mówi robi to dla Boga.
Włoszka - siostra Anna ze Zgromadzenia Sióstr Robotniczek ze Świętego Domu Nazaret, przyjechała do Szczecina na Boski Festiwal u ojców Salezjanów. Siostra Anna mówiła, że do klubu Go Go trafiła, bo szukała akceptacji i miłości.

- Niestety nie znalazłam miłości w tych miejscach, to były takie fałszywe światła, radości. Bo pozory, seks i pieniądze nie dają szczęścia - mówi siostra Anna.

Była osobą niewierzącą. Jak twierdzi, nawrócenie wymodliła jej mama. Najpierw w kościele usłyszała, że Bóg ja kocha, a po rekolekcjach w Asyżu postanowiła zerwać z dotychczasowym życiem.

- Zrozumiałam, że moje ciało jest świątynią Ducha Świętego i że muszę zostawić to życie. Zostawiłam pracę na dyskotece i postanowiłam pójść za Chrystusem - mówi Anna.

Dziś siostra Anna prócz swych obowiązków jako zakonnica prowadzi szkołę tańca w Rzymie. Jej uczennice tańczą taniec klasyczny, nowoczesny a także hip hop.
Siostra Anna mówiła, że do klubu Go Go trafiła, bo szukała akceptacji i miłości.
Była osobą niewierzącą. Jak twierdzi, nawrócenie wymodliła jej mama. Najpierw w kościele usłyszała, że Bóg ja kocha, a po rekolekcjach w Asyżu postanowiła zerwać z dotychczasowym życiem.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty