Zamiast strzykawek i narzędzi medycznych do leczenia używają niewidzialnej piłki i niebieskiej świnki. Doktor Hilary Gips i Doktor Dowidzenia leczyli w środę śmiechem dzieci w szpitalu przy Unii Lubelskiej w Szczecinie.
To dwóch klownów z Fundacji Czerwone Noski Klown w Szpitalu. Cel jest prosty: rozśmieszyć małych pacjentów, bo śmiech to najlepsze lekarstwo.
- Fajne. Mam taką wyobraźnię, bo taki się urodziłem - mówi mały Kuba.
- Śmiech ma kapitalny wpływ na zdrowie, więc choć na chwilkę staramy się zabrać ich do krainy dźwięku, do krainy śmiechu, do krainy różnych wyimaginowanych postaci - podkreślają Wojtek Kowalczyk i Tomek Nowaczyk.
- Bardzo fajnie. Widać było, że dzieciom się podobało i to dla nich fajna rozrywka - dodaje mama Kuby.
Fundacja przeszkoliła w środę także kilkunastu lekarzy, by zamiast strachu wzbudzali zaufanie wśród pacjentów, a nawet rozśmieszali.
- Fajne. Mam taką wyobraźnię, bo taki się urodziłem - mówi mały Kuba.
- Śmiech ma kapitalny wpływ na zdrowie, więc choć na chwilkę staramy się zabrać ich do krainy dźwięku, do krainy śmiechu, do krainy różnych wyimaginowanych postaci - podkreślają Wojtek Kowalczyk i Tomek Nowaczyk.
- Bardzo fajnie. Widać było, że dzieciom się podobało i to dla nich fajna rozrywka - dodaje mama Kuby.
Fundacja przeszkoliła w środę także kilkunastu lekarzy, by zamiast strachu wzbudzali zaufanie wśród pacjentów, a nawet rozśmieszali.