Cedynia ma plan na zabytkowy klasztor pocysterski. Jest tylko jeden problem - nie ma pieniędzy, aby odkupić obiekt od prywatnego właściciela
Chodzi o kilkanaście milionów złotych, mówi Adam Zarzycki, burmistrz Cedyni.
- Ja mam pomysł na ten obiekt, nie mam pieniędzy, to jest kilkanaście milionów złotych. Chcę zachęcić stronę rządową do tego, aby powstało tu wysunięte najdalej na zachód muzeum oręża wojska polskiego - zdradza Zarzycki.
Burmistrz zamierza zwrócić się o pomoc do Ministerstwa Kultury, bo jak podkreśla, nie chce aby obiekt trafił w kolejne prywatne ręce.
- Z biznesami prywatnymi w strefie przygranicznej wygląda to tak, że mamy sześć agencji towarzyskich. I nie chciałbym, żeby powstała siódma na bazie klasztoru - wyjaśnia Zarzycki. - Ja gwarantuję, że samorząd dołoży wszelkich starań, żeby później to w jakiś sposób utrzymywać i żeby to funkcjonowało, bo nawet przeniósłbym tam Cedyński Ośrodek Kultury i Sportu, tylko kto to kupi?
Obecnie w dawnym klasztorze cysterek mieszczą się hotel i restauracja. Położony na wzgórzu obiekt powstał w XIII wieku. Ostatnie mniszki przebywały tam do roku 1611.
- Ja mam pomysł na ten obiekt, nie mam pieniędzy, to jest kilkanaście milionów złotych. Chcę zachęcić stronę rządową do tego, aby powstało tu wysunięte najdalej na zachód muzeum oręża wojska polskiego - zdradza Zarzycki.
Burmistrz zamierza zwrócić się o pomoc do Ministerstwa Kultury, bo jak podkreśla, nie chce aby obiekt trafił w kolejne prywatne ręce.
- Z biznesami prywatnymi w strefie przygranicznej wygląda to tak, że mamy sześć agencji towarzyskich. I nie chciałbym, żeby powstała siódma na bazie klasztoru - wyjaśnia Zarzycki. - Ja gwarantuję, że samorząd dołoży wszelkich starań, żeby później to w jakiś sposób utrzymywać i żeby to funkcjonowało, bo nawet przeniósłbym tam Cedyński Ośrodek Kultury i Sportu, tylko kto to kupi?
Obecnie w dawnym klasztorze cysterek mieszczą się hotel i restauracja. Położony na wzgórzu obiekt powstał w XIII wieku. Ostatnie mniszki przebywały tam do roku 1611.
- Ja mam pomysł na ten obiekt, nie mam pieniędzy, to jest kilkanaście milionów złotych. Chcę zachęcić stronę rządową do tego, aby powstało tu wysunięte najdalej na zachód muzeum oręża wojska polskiego - zdradza Zarzycki.
- Z biznesami prywatnymi w strefie przygranicznej wygląda to tak, że mamy sześć agencji towarzyskich. I nie chciałbym, żeby powstała siódma na bazie klasztoru - wyjaśnia Zarzycki. - Ja gwarantuję, że samorząd dołoży wszelkich starań, żeby później to w jakiś sposób utrzymywać i żeby to funkcjonowało, bo nawet przeniósłbym tam Cedyński Ośrodek Kultury i Sportu, tylko kto to kupi?

Radio Szczecin