Chcą odszkodowań za suszę i zmian w Systemie Monitoringu Suszy Rolniczej IUNG. Rolnicy z regionu spotkali się z przedstawicielami Ministerstwa Rolnictwa i posłami z zachodniopomorskiego, by omówić najważniejsze dla ich sektora problemy.
Jak mówili, to już czwarty rok z rzędu z suszą. Przez to jak działa system IUNG nie dostają odszkodowań i nie mogą się też odwoływać od decyzji odmownych - mówi Stanisław Barna, rolnik z Żeliszewa.
- Czy w 2020 r. ktoś dostał odszkodowanie za suszę z tamtego roku? Nie, nikt. Tak to wygląda. Sam jestem przykładem. Pisałem do was odwołanie odnośnie buraków itd. Nie mamy w tej aplikacji prawa odwołania się. Każecie nam czekać do września, gdzie już mamy sprzątnięte plony - mówił rolnik.
Sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa Anna Gembicka zapewniła, że wszystkie kwestie poruszone przez rolników przekaże do władz resortu. Dodawała, że pewne zmiany można wypracować.
- Odszkodowania nie są rozwiązaniem długoterminowym. Musimy myśleć o rozwiązaniach długoterminowych. Po pierwsze o ubezpieczeniach. Około września zaproponujemy całą reformę systemu ubezpieczeń rolniczych. Wtedy będziemy mogli dyskutować też o tym, w jaki sposób to poprawić - mówiła Gembicka.
Susza jest w 95 procentach gmin w regionie.
Spotkanie zorganizował w ogrodzie Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie wojewoda Zbigniew Bogucki.
- Czy w 2020 r. ktoś dostał odszkodowanie za suszę z tamtego roku? Nie, nikt. Tak to wygląda. Sam jestem przykładem. Pisałem do was odwołanie odnośnie buraków itd. Nie mamy w tej aplikacji prawa odwołania się. Każecie nam czekać do września, gdzie już mamy sprzątnięte plony - mówił rolnik.
Sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa Anna Gembicka zapewniła, że wszystkie kwestie poruszone przez rolników przekaże do władz resortu. Dodawała, że pewne zmiany można wypracować.
- Odszkodowania nie są rozwiązaniem długoterminowym. Musimy myśleć o rozwiązaniach długoterminowych. Po pierwsze o ubezpieczeniach. Około września zaproponujemy całą reformę systemu ubezpieczeń rolniczych. Wtedy będziemy mogli dyskutować też o tym, w jaki sposób to poprawić - mówiła Gembicka.
Susza jest w 95 procentach gmin w regionie.
Spotkanie zorganizował w ogrodzie Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie wojewoda Zbigniew Bogucki.
Przez to jak działa system IUNG nie dostają odszkodowań i nie mogą się też odwoływać od decyzji odmownych - mówi Stanisław Barna, rolnik z Żeliszewa.
Dodaj komentarz 2 komentarze
a czy panowie rolnicy nie uważają, że długoterminowym rozwiązaniem problemu NIE SĄ ani ubezpieczenia, ani odszkodowania, lecz działania na rzecz nawodnienia terenów i powstrzymanie nie skutków lecz przyczyn suszy???
Moim skromnym zdaniem przy tym stoliku, który można śmiało nazwać "stolikiem wstydu", zabrakło i miejscowego szefa Wód Polskich, Duklanowskiego, i Krzysztofa Wosia, Zastępcy Prezesa Wód Polskich ds. Ochrony Przed Powodzią i Suszą, który przecież chyba jeszcze przebywał na tym terenie. Bo to przecież Wody Polskie odpowiadają za przeciwdziałanie suszom. I co? Panowie na rypkę nad morze wyskoczyli?
A tymczasem poszkodowani rolnicy posłużyli za dekorację do lansowania się PiSowców.
Tys piknie! Jak mawiał Kwiczoł od Janosika. No, ale on nie udawał, że nie jest zbójnikiem
PiS, sprowadzając walkę z suszą do systemów odszkodowań i zapomóg, de facto dąży do uzależnienia rolników od finansowej pomocy państwa.
Chcą z rolników zrobić żebraków, którzy będą wypełniali kwity i papierki z uniżonymi prośbami o jałmużnę....
Pamiętajcie, co śp. Andrzej Lepper mówił o PiS: "To są potwory polityczne. Tam w ogóle nie ma człowieczeństwa. Zwłaszcza w Jarosławie".

Radio Szczecin