To mogło skończyć się tragicznie: środek nocy, Pomorzany w Szczecinie i malutkie dziecko bez ubrania, zupełnie samo na ulicy.
Tak było w nocy z piątku na sobotę. Na szczęście jednak ta historia ma pozytywne zakończenie.
- Kilkuletni chłopiec błąkał się po ulicy około 3 w nocy. Przechodnie powiadomili służby - relacjonuje mł. asp. Ewelina Gryszpan ze szczecińskiej policji. - Chłopiec w samej pieluszce wyszedł z domu. Na miejsce wezwaliśmy pogotowie ratunkowe oraz pracowników MOPR-u. Dziecko profilaktycznie zostało przebadane, w tym czasie policjanci zauważyli kobietę, która wyraźnie kogoś szukała. Finalnie okazało się, że jest to mama chłopca. Także po przeprowadzeniu niezbędnych czynności z pracownikami MOPR-u, dziecko bezpiecznie wróciło do domu.
Rodzice dziecka byli trzeźwi. Sąd Rodzinny sprawdzi czy dziecko jest pod należytą opieką.
- Kilkuletni chłopiec błąkał się po ulicy około 3 w nocy. Przechodnie powiadomili służby - relacjonuje mł. asp. Ewelina Gryszpan ze szczecińskiej policji. - Chłopiec w samej pieluszce wyszedł z domu. Na miejsce wezwaliśmy pogotowie ratunkowe oraz pracowników MOPR-u. Dziecko profilaktycznie zostało przebadane, w tym czasie policjanci zauważyli kobietę, która wyraźnie kogoś szukała. Finalnie okazało się, że jest to mama chłopca. Także po przeprowadzeniu niezbędnych czynności z pracownikami MOPR-u, dziecko bezpiecznie wróciło do domu.
Rodzice dziecka byli trzeźwi. Sąd Rodzinny sprawdzi czy dziecko jest pod należytą opieką.

Radio Szczecin