Związkowcy z Solidarności na Pomorzu Zachodnim są oburzeni wypowiedzią prezydenta Szczecina.
Piotr Krzystek w jednym z wywiadów powiedział, że o podwyżki dla polityków trzeba zapytać koalicjantów obecnej władzy, czyli Solidarność.
Związkowcy nie chcą być stroną w tym sporze, a słowa prezydenta Szczecina odczytują, jako próbę wciągnięcia Solidarności w ten konflikt.
Prezydium Zarządu Regionu NSZZ Solidarność przypomniało prezydentowi Szczecina, że ma możliwość zrealizowania podwyżek płac dla miejskich jednostek budżetowych. Kilkanaście tysięcy pracowników - tych firm - od dwóch lat czeka na podwyżki, jak czytamy w specjalnym oświadczeniu, jakie wydało Prezydium Zarządu Regionu Pomorza Zachodniego NSZZ Solidarność.
Związkowcy nie chcą być stroną w tym sporze, a słowa prezydenta Szczecina odczytują, jako próbę wciągnięcia Solidarności w ten konflikt.
Prezydium Zarządu Regionu NSZZ Solidarność przypomniało prezydentowi Szczecina, że ma możliwość zrealizowania podwyżek płac dla miejskich jednostek budżetowych. Kilkanaście tysięcy pracowników - tych firm - od dwóch lat czeka na podwyżki, jak czytamy w specjalnym oświadczeniu, jakie wydało Prezydium Zarządu Regionu Pomorza Zachodniego NSZZ Solidarność.
Dodaj komentarz 5 komentarzy
ehe!
Coś to wszystko powoli zaczyna przypominać tonący okręt i szczury...
PIS- owskie rządowe związki zawodowe rżną głupa.
u nas w UM przyznają tylko
extra premie hajs !!!!!!!!!!!
nie wiadomo kiedy, ale zazwyczaj w wakacje !
A mamy jeszcze jakąś Solidarność oprócz Jurka i paru kolesi ?
Nich Pan Jurek opowie, jakim cudem dostał za friko duże mieszkanie komunalne.

Radio Szczecin