Procesja różańcowa z krzyżami i msza święta, zakończyły uroczystości odpustowe w parafii na szczecińskim Kijewie, której patronem jest ksiądz Jerzy Popiełuszko.
Podczas uroczystości do świątyni został wniesiony potrójny krzyż zrobiony m.in. z desek katafalku, na którym stała trumna zamordowanego księdza oraz z krzyża upamiętniającego Ofiary Grudnia'70.
O czym opowiada ksiądz Sylwester Marcula, proboszcz parafii: - Ten krzyż, który tu niesiecie jest relikwią jego męczeństwa, jego śmierci, ale też znakiem zmartwychwstania. Weźcie ten krzyż i z radością zanieście do swojej parafii.
- To była męczarnia, tę samą drogę przeszedł co pan Jezus. - Nasz pasterz, który prowadził nas drogą empatii, zrozumienia, patriotyzmu, a przede wszystkim bronił interesów zwykłego człowieka. - Jego męczeńska śmierć była wymowna - opowiadali wierni.
W miejscu krzyża, który stał na Cmentarzu Centralnym stanie teraz nowy pomnik "Ku czci ofiar masakry na Wybrzeżu".
Błogosławiony ks. Jerzy Popiełuszko został zamordowany przez Służbę Bezpieczeństwa PRL, 19 października 1984. Miał 37 lat.
O czym opowiada ksiądz Sylwester Marcula, proboszcz parafii: - Ten krzyż, który tu niesiecie jest relikwią jego męczeństwa, jego śmierci, ale też znakiem zmartwychwstania. Weźcie ten krzyż i z radością zanieście do swojej parafii.
- To była męczarnia, tę samą drogę przeszedł co pan Jezus. - Nasz pasterz, który prowadził nas drogą empatii, zrozumienia, patriotyzmu, a przede wszystkim bronił interesów zwykłego człowieka. - Jego męczeńska śmierć była wymowna - opowiadali wierni.
W miejscu krzyża, który stał na Cmentarzu Centralnym stanie teraz nowy pomnik "Ku czci ofiar masakry na Wybrzeżu".
Błogosławiony ks. Jerzy Popiełuszko został zamordowany przez Służbę Bezpieczeństwa PRL, 19 października 1984. Miał 37 lat.

Radio Szczecin