Chleb wypiekany w polowej piekarni i wojskowa grochówka to kolejne atrakcje żołnierskiego pikniku, który odbywa się przy okazji świnoujskich Dni Morza.
- Co pan tutaj rozlewa smacznego? - dopytywała reporterka Radia Szczecin.
- To grochówka wojskowa - usłyszała zwięzłą odpowiedź.
- Jak dużo grochówki w tylu kotłach?
- No..., na cztery tysiące porcji....
- Myślicie, że połowa już zeszła?
- Połowa już na pewno....
- Zainteresowanie duże. Znaczy, że chyba smaczne.?
- Chyba tak, skoro cały czas kolejka jest, także wydaje mi się, że smakuje ludziom.
- Wspominam dobre czasy, grochówki wojskowe zawsze były smaczne. - Chętnie korzystam, bo bardzo dobra grochówka. - Przypomniałem sobie grochówkę sprzed 50 lat, jak jadłem na poligonie. Prawie taka sama. - Przepisu nie zmienili. Żołnierze super gotują! - oceniali degustatorzy.
Poza polową kuchnią, na miejscu można także przetestować wojskowy sprzęt, zwiedzić okręty i słuchać koncertów do samej nocy.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin