Tu dosłownie liczy się każdy grosz - w jednym ze szczecińskich sztabów, który mieści się Technoparku Pomerania trwa wielkie liczenie środków, które udało się zebrać do puszek podczas 34. Finału WOŚP.
- Od godz. 16 tak naprawdę otworzyliśmy sztab, tak, że pierwsza osoba dopiero przyniosła swoją puszkę; zaczynamy liczyć i tak naprawdę będzie to trwało do godzin porannych - zapowiedziała Natalia Świątek, ze sztabu WOŚP Szczecin Technopark Pomerania.
Liczenie trwa i miejmy nadzieję, że będą fajne kwoty. Będzie dużo, dużo - dodał Damian Zezulak, członek sztabu.
W Szczecinie pieniądze do puszek zbierają wolontariusze z 10 sztabów.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Trochę zimno, ale dużo ludzi, bardzo dużo wpłat, nawet pieski dostały naklejki i tak dalej, więc bardzo fajnie. - Było sporo ludzi, spacerowałyśmy po ulicach miasta, żeby dotrzeć do tych, którzy gdzieś tam się gromadzili, więc to też było bardzo miłe, że nagle pojawiały się starsze osoby i mówią: "o, wyszliśmy specjalnie, żeby was spotkać..." Więc tak, zdecydowanie tak, mnóstwo dobrej energii, jak co roku, jesteśmy od lat - zaznaczyły wolontariuszki.
W Szczecinie pieniądze do puszek zbierają wolontariusze z 10 sztabów.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin