Iga Świątek zakończyła współpracę z Wimem Fissette’em – swoim trenerem, z którym pracowała przez ostatnie 18 miesięcy.
Taka decyzja zapadła po bardzo przeciętnym występie naszej tenisistki na początku sezonu i ostatnim czyli odpadnięciu już w II rundzie z prestiżowego Miami Open.
W trakcie kadencji Wimao Fissette'a, która rozpoczęła się w październiku 2024 roku, Świątek triumfowała na Wimbledonie oraz w turniejach Cincinnati Open i Korei Południowej. Jednak trwające próby przebudowy jej stylu gry doprowadziły do nierównych wyników, a niekiedy do chaotycznych porażek, w których Iga Świątek sprawiała wrażenie rozdartej między dwoma różnymi koncepcjami gry.
Po ubiegłotygodniowej porażce już w II rundzie Miami Open, Polka ze łzami w oczach mówiła o sytuacji, w jakiej się znalazła i przepraszała kibiców za swoją postawę.
- Na pewno to nie jest tenis, jaki chce pokazywać wszystkim i też w sumie przepraszam, że nie wygląda to lepiej - mówiła po porażce na Florydzie Iga Świątek.
"Miami było dla mnie wyzwaniem. Odczuwam rozczarowanie, gorycz – i oczywiście odpowiedzialność za moją postawę na korcie. Wyciągnąłem też wiele ważnych lekcji i myślę, że to bardzo ludzkie" - napisała w mediach społecznościowych nasza tenisistka.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
W trakcie kadencji Wimao Fissette'a, która rozpoczęła się w październiku 2024 roku, Świątek triumfowała na Wimbledonie oraz w turniejach Cincinnati Open i Korei Południowej. Jednak trwające próby przebudowy jej stylu gry doprowadziły do nierównych wyników, a niekiedy do chaotycznych porażek, w których Iga Świątek sprawiała wrażenie rozdartej między dwoma różnymi koncepcjami gry.
Po ubiegłotygodniowej porażce już w II rundzie Miami Open, Polka ze łzami w oczach mówiła o sytuacji, w jakiej się znalazła i przepraszała kibiców za swoją postawę.
- Na pewno to nie jest tenis, jaki chce pokazywać wszystkim i też w sumie przepraszam, że nie wygląda to lepiej - mówiła po porażce na Florydzie Iga Świątek.
"Miami było dla mnie wyzwaniem. Odczuwam rozczarowanie, gorycz – i oczywiście odpowiedzialność za moją postawę na korcie. Wyciągnąłem też wiele ważnych lekcji i myślę, że to bardzo ludzkie" - napisała w mediach społecznościowych nasza tenisistka.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin